niedziela, 21 października 2012

Dwie matki

Hej, ostatnio nie mam zbyt dużo czasu by zaglądać na bloga i dodawać nowe recenzje. Wiecie, trzecia gimnazjum - pełno nauki, konkursy itp. A na dodatek dopadło mnie przeziębienie i nie miałam zwyczajnie siły. Ale dzięki temu miałam okazję obejrzeć bardzo fajny film w telewizji, a mianowicie "Dwie matki". Jest to dość stary film, gdyż z 1995 roku, ale bardzo mi się podobał. Odtwórczynią jednej z głównych ról jest młoda Halle Berry,która wciela się w rolę Khaily Richards.

  Khaila, młoda, czarnoskóra narkomanka, rodzi syna - Isaiaha - , którego  porzuca na śmietniku. Następnego dnia niemowlaka znajdują ludzie zajmujący się wywozem śmieci. Mało go nie zgniata mechanizm śmieciarki. Oczywiście trafia do szpitala. Tam w maluszku zakochuje się była pracownica socjalna Margaret Lewin (Jessica Lange). Udaje jej się przekonać do adopcji męża Charlesa (David Strathairn), który początkowo nie był zbyt chętny, oraz nastoletnią już córkę Hannah (Daisy Eagan). Wszyscy pokochują chłopczyka. W międzyczasie jego biologiczna matka trafia do więzienia za kradzież w sklepie. Tam udaje jej się zerwać z okropnym nałogiem  dzięki pomocy pracownicy ośrodka resocjalizacyjnego - Gussie (Regina Taylor). Od niej dowiaduje się, że jej synek żyje (ona myślała że nie i to ją bolało). Po wyjściu z więzienia, można powiedzieć że zaczyna na nowo życie. Wynajmuje mieszkanie, znajduje pracę i bierze się za poszukiwanie jej kilkuletniego już dziecka. Dowiaduje się że wychowuje go dobrze sutuowana, biała rodzina. Postanawia go odzyskać. Wynajmuje adwokata, który ma jej w tym pomóc. Czy uda się jej ?

  Film bardzo mnie wzruszył, mimo zmęczenia nie zasnęłam obejrzałam go do końca, co świadczy o tym, że jest to bardzo dobra produkcja. Myślę, że daje też dużo do myślenia. Nastrój ma smutny, nie było ani jednego momentu, w którym moje usta z neutralnych (czasem w dół), uniosły się w górę. Świetna fabuła wg mojego zdania jak i obsada. Życiowa, wzruszająca historia, która poruszy każdego - przynajmniej tak mi się zdaje. Polecam, szczególnie osobom, które lubią dramaty i lubią się wzruszyć. Bardzo fajny film.

piątek, 28 września 2012

Królewna Śnieżka i Łowca

  W czerwcu miałam okazję obejrzeć film "Królewna Śnieżka i Łowca", w reżyserii Ruperta Sandersa. Swoją premierę w Polsce miał 1 czerwca 2012 roku, a na świecie 30 maja, tego samego roku.

  Film, bazuje  na podstawie znanej wszystkim maluchom baśni Braci Grimm - Królewna Śnieżka. Lecz jest on trochę inny, gdyż jest to fantasy. Występują w nim istoty (oczywiście fantastyczne), których nie przypominam sobie w baśni. To są np. elfy lub trolle . W rolę Królewny Śnieżki wciela się znana z filmowej sagi "Zmierzchu" - Kristen Stewart. Królewna mieszka w zamku ze swą macochą, królową Ravenną (Charlize Theron), która ciągle zachowuje młodość i urodę, odbierając energię dwórkom. Wpada w złość i zazdrość, gdy magiczne lustro mówi jej, że jest któś bardziej urodziwy od niej samej i  przez nią straci władzę. Jest to oczywiście Śnieżka, którą wtrąca do lochu. Dziewczynie jednak udaje się uciec, lecz trafia do niebezpiecznego lasu pełnego smoków i innych stworów. Do swego królestwa, Ravenna ściąga myśliwego, Erica (Chris Hemsworth), który bardzo dobrze zna las, w którym znajduje się Śnieżka. Zmusza go, by schwytał dziewczynę. Ten jednak gdy ją odnajduje, staje po jej stronie, nie zabija jej, pomaga uciec i przy okazji uczy sztuki wojny. Po drodze spotyka ich wiele przeszkód i przygód. Nie będę dalej opowiadać, bo tak można pisać, pisać i jeszcze raz pisać, a to trzeba obejrzeć :)

   Kolega powiedział, że idę na bajeczkę dla dzieci, i że wysłał by na niego swojego, młodszego brata. Mylił się. Ten film zdecydowanie nie nadaje się dla małych dzieci. Po 1. nie zrozumiałyby fabuły, a po 2. są w nim sceny, które mogłyby się stać nocnym koszmarem. Gra aktorska - bardzo dobra. Scenografia również robiła wrażenie (przynajmniej na mnie). Uważam, że Kristen Stewart pasowała do roli walecznej królowej. Bardzo fajny film, pełen akcji, przygód i odrobiną miłości

  Jak dla mnie był to udany wypad do kina. Z chęcią obejrzę drugą część, gdy tylko się pojawi.  Polecam ;)

Coś ode mnie

Hej, bardzo gorąco zapraszam was do pisania własnych odczuć i opinii, na temet książek czy filmów, które mieliście okazje obejrzeć lub przeczytać. Chętnie się dowiem co o nich myślicie. :)